gardło strzeże słów niewypowiedzianych
ściska serce strach uczucia zaniedbanego
chciałbym odkryć tajemnicę, co spowija
trzy pokolenia masek męskiej hegemonii
rozbić pancerze, co skrywają tęsknotę
trzeba mi klucza drzwi Twojej duszy
uwolnić Tez bym pragnął twe skrzydła
byś cieszył oczy lotem życia radosnego